czwartek, 11 lipca 2013

Ceny ropy pozostają 100 dolarów za baryłkę


 Po ceny ropy wystrzeliły w górę w wyniku wydarzeń w Libii od lutego do marca bieżącego roku, stało się oczywiste, że czynniki geopolityczne zaczął wpływ na rynek ropy ponownie. Ich obecne oddziaływanie lekko osłabił, ale nadal potencjał niestabilności w krajach produkujących ropę mogą mieć wpływ na ceny w najbliższej przyszłości.

Jednocześnie eksperci twierdzą, że w perspektywie długoterminowej wiodącą rolę będzie ponownie zwrócić na znane czynniki makroekonomiczne. A cena ropy jest mało prawdopodobne, aby spaść do mniej niż 100 dolarów za baryłkę według RBC Daily.

Podczas tego roku bank olej był narażony na wpływ na liczbę zdarzeń globalnych. Dwa czynniki wpłynęły na rynek w Marzec - zaburzenia w Libii czy trzęsienie ziemi w Japonii, które zostały ciągnięcie cen w różnych kierunkach. Obecnie te czynniki nie wpływają na ceny więcej, chociaż niektóre wydarzenia w innych regionach mogą mieć wpływ na rynek ropy wkrótce.

Geopolityczne czynnikiem zgłosił się w styczniu, gdy zaburzenia w Egipcie się cena ropy wzrośnie do 100 dolarów za baryłkę, po raz pierwszy po kryzysie. Inwestorzy czuł zaniepokojony niestabilną sytuacją w regionie, który może nie tylko wywołać reakcję łańcuchową w innych krajach Bliskiego Wschodu, ale także wpływają na dostawy surowców, przez Kanał Sueski. Obawy okazały się uzasadnione w lutym, gdy czynnik geopolityczny weszła do biegu: wydarzenia na Bliskim Wschodzie stała się sprawą najwyższej wagi (masowe demonstracje w Libii, w szczególności), które wykonane ceny ropy iść wyżej i wyżej.

Anatolij Dmitrievsky, dyrektor instytutu problemów ropy i gazu RAN, uważa, że ​​można spodziewać się niestabilności nie tylko z krajów Bliskiego Wschodu w dzisiejszych czasach ", ceny ropy mogą mieć wpływ na wydarzenia w Afryce Północnej i Ameryce Łacińskiej, w szczególności przez Kolumbię "- mówi ekspert.

W przypadku globalne wstrząsy bok, ceny ropy znowu będzie określana przez makroekonomii. Walerij Nesterov, analityk z firmy inwestycyjnej "Troika Dialog" twierdzi, że wiodącą rolę będą miały do ​​dynamiki popytu na ropę.

Nie należy zapominać o spekulacyjnych czynników. Artiom Konchin, analityk UniCredit Securities, sugeruje, że ceny ropy będą regulowane przez strumieni finansowych. "Inwestorzy nie chcą ryzykować w dzisiejszych czasach, że jest sposób, w jaki w obliczu odpływu środków. Jednak sytuacja może się zmienić."

Konstantin Cherepanov, rzecznik UBS, dodaje, że ryzyko inflacji są wysokie. Dlatego FRS USA i Europejski Bank Centralny mają podnieść podstawowe stopy procentowe, które będą kontrolować rynek ropy, a ceny spadną. Choć niewiele jest pewność, że cena ropy będzie niższa niż 100 dolarów za baryłkę.